Opowiadania

Opowiadanie piszemu po wstąpieniu, a następnie najwyżej co 10 tygodni.

Od Seremii

Byliśmy razem już dosyć długo, i ciągle coś mnie dręczyło. Markus nie wyglądał całkiem jak kotołak, miał długi pysk, jego sierść była twarda i ostra. Spytalam go wprost.
- Markus... Kim ty jesteś?
- Przecież wiesz. Kotołakiem, tak samo jak ty.
- Nie. To niemożliwe. Wyglądasz inaczej...
- Jak inaczej?
- Masz w sobie coś z... wilka.
- Ach... - westchnął. - Tak, masz rację. Nie jestem pełnej krwi. Zadowolona? Teraz mnie wyrzucisz z watahy?
- W jaki sposób nie pełnej krwi?
- Mój ojciec był wilkołakiem. Dlatego tak wyglądam. I co, mam się wynieść?
- Jedyne, co masz zrobić, to zostać. Obojętnie kim jesteś, kocham cię.
- Dziwne, bo zwykle innych zrażam.
- Ale nie mnie. Mogłeś powiedzieć wcześniej...
- Czemu wcześniej?
- Bo teraz zastanawiam się, co wyjdzie z naszych dzieci.
- Co???
- Dobrze słyszałeś, i dobrze zrozumiałeś. jestem w ciąży.
- Gdy spotkałem ciebie, myślałem, ze nie ma większego szczęścia. A teraz jeszcze dzieci.
- Wataha się powiększa. Teraz będzie prawdziwa rodzina.
- Tak...

4 komentarze:

  1. Tak przy okazjii...to jeśli to koty/kotołaki to to raczej powinien być klan a nie wataha.Jak wataha to wilki.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. może i tak, ale nazwy sie chyba zmienić nie da

      Usuń
  2. Możesz np.zmienić banner c:

    OdpowiedzUsuń